Pysznie u Marty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Russell Hobbs - owo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Russell Hobbs - owo. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 lipca 2015

Testujemy blender kielichowy z młynkiem Aura marki Russell Hobbs

Zacznijmy od tego, że blender kielichowy był od dłuższego czasu obiektem mojego pożądania, a dzięki współpracy z firmą Russell Hobbs zawitał u mnie nowiutki i piękny blender Aura posiadający dodatkowo funkcję młynka. Z niecierpliwością wypatrywałam kuriera z tą właśnie przesyłką dla mnie i wreszcie się doczekałam :-)

Z ogromną ekscytacją otwierałam wielkie pudło, przyglądałam się, co jest na wyposażeniu, czytałam instrukcję... A jaką frajdę sprawiło mi pierwsze użycie... i kolejne... i kolejne... jeszcze mi się nie znudziło. Ale do rzeczy...

W skład tego fantastycznego zestawu wchodzą 3 elementy: baza, kielich oraz młynek. Baza posiada długi kabel, stabilizację zapobiegającą poślizgom dzięki przyssawkom oraz pokrętło regulacji szybkości i intensywności rozdrabniania - dwa poziomy pracy ciągłej oraz jeden poziom pulsacyjny. Kielich to gigantyczny dzban, nieco ciężki ze względu na dużą pojemność (1,5 litra), zwieńczony pokrywą z otworem, przez który można dodawać składniki już w czasie pracy urządzenia. Ostatnim elementem jest szklany młynek, w którym zmielimy np. ziarna kawy czy orzechy.

Wizualnie zestaw prezentuje się przepięknie i moim zdaniem jest na tyle klasyczny, że z łatwością wkomponuje się do wielu kuchni. U mnie blender ten już znalazł swoje miejsce na stałe.
Poziom hałasu, moim zdaniem to też ważny aspekt. Co prawda urządzenie do najcichszych nie należy, to daleko mu do dźwięku startującego śmigłowca :-) Ja korzystam z tego blendera nawet gdy dziecko  śpi niedaleko.

Co można przygotowywać w takim blenderze? W zasadzie to chyba wszystko i to jest ogromną zaletą tego sprzętu. Jak mieliście już możliwość zapoznania się z wcześniejszymi wpisami,  ja przygotowywałam w nim np. placki ziemniaczane oraz kawę mrożoną, ale to oczywiście nie koniec mojej przygody z tym blenderem, a wręcz przeciwnie, to dopiero początek. Nie wyobrażam sobie już bez niego mojej kuchennej egzystencji.

A co do ceny, to u oficjalnego partnera Russell Hobbs zakupimy to urządzenie za 269 zł.  Moim zdaniem warto.


Kawa mrożona czekoladowo-bananowa z Malibu

Składniki: 


  • kawa mielona lub ziarnista,
  • woda do zaparzenia kawy,
  • kostki lodu w ilości wg upodobania,
  • schłodzone mleko,
  • schłodzony napój czekoladowy Alpro,
  • banany (w ilości 1 sztuka na każdą porcję kawy, którą chcemy wykonać),
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego, np. Sante,
  • 3 łyżki stołowe rumu kokosowego typu Malibu,
  • Blender Aura 2w1 marki Russell Hobbs.

Wykonanie: 

Na początek kawę ziarnistą zmieliłam w młynku będącym na wyposażeniu blendera Aura 2w1. W kila sekund otrzymałam aromatyczną kawę mieloną, którą wykorzystałam w dalszej części tego przepisu. Zmieloną kawę zaparzyłam w kawiarce, a w tym czasie do kielicha, czyli drugiego elementu mojego blendera, wrzuciłam i nalałam wszystkie pozostałe składniki. Zaparzoną kawę nieco przestudziłam, by nie wlewać jej zbyt gorącej, a następnie całość zblendowałam do jednolitej konsystencji i serwowałam w schłodzonych szklankach. Taka mrożona kawa jest idealna na gorące letnie popołudnia.







Smacznego!

wtorek, 30 czerwca 2015

Placki ziemniaczane - placuszki z ziemniaków

Składniki: 


  • około 8 ziemniaków średniej wielkości,
  • 1 cebula średniej wielkości,
  • szklanka mąki ziemniaczanej,
  • sól i pieprz dla smaku,
  • olej do smażenia,
  • blender 2w1 Aura marki Russell Hobbs :-)
  • śmietana lub jogurt grecki do dekoracji.

Wykonanie: 

Ziemniaki i cebulę obrać i pokroić na drobne elementy zanim wrzucimy je do kielicha, ewentualnie zetrzeć na tarce, co jest zajęciem czaso- i pracochłonnym. W blenderze kielichowym w mig otrzymamy doskonałe ciasto na placki, dlatego bardzo sobie cenię to urządzenie. W zasadzie nie wyobrażam sobie już bez niego życia w kuchni. Do zmiksowanych ziemniaków oraz cebuli dodajemy przez otwór w pokrywie mąkę oraz przyprawy i dalej blendujemy. Olej rozgrzewamy na patelni i wykładamy porcjami ciasto formując okrągłe placuszki. Smażymy równomiernie z obu stron. Na talerzu dekorujemy placki śmietaną, a ci z Was bardziej liczący kalorie mogą zastąpić ją np. jogurtem greckim.

  




Smacznego!

niedziela, 31 maja 2015

Testujemy ręczny blender Aura marki Russell Hobbs

Blender ręczny - w dobie niezwykłych robotów kuchennych i urządzeń typu 10 w 1 (jak nie więcej :-)) brzmi może nieco banalnie. Nic bardziej mylnego. To cacuszko marki Russell Hobbs może okazać się nieocenione w codziennej pracy w kuchni i zaraz postaram się to udowodnić.
Całą linię urządzeń Aura uwielbiam za ich eleganckie białe korpusy, wszak już wspominałam przy recenzji miksera o swoich białych meblach kuchennych. Nóżka z ostrzem ze stali nierdzewnej prezentuje się równie stylowo. Całość uzupełnia wygodny pojemnik mieszczący w sobie aż 0,5l wsadu.

Blender jest łatwy w użyciu, a jego obsługa jest intuicyjna. Wyjątkowo ważną dla mnie cechą jest możliwość regulacji mocy siekania. To niewątpliwa zaleta tego blendera.

Cena urządzenia nie jest przerażająco kosmiczna, a jakość w tym przypadku jest naprawdę wysoka. Z ręką na sercu mogę polecić wszystkim i do wszelakich zastosowań blender ręczny Aura od Russell Hobbs.


środa, 22 kwietnia 2015

Testujemy mikser ręczny Aura marki Russell Hobbs

Tak się zastanawiam, czy możliwe jest obecnie egzystowanie w kuchni bez miksera ręcznego i powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie tego. Taki mikser to praktyczna pomoc w wielu sytuacjach - obiad, deser czy kolacja - często przydaje się coś zmiksować. W takich chwilach spisuje się doskonale mój nowy mikser ręczny firmy Russell Hobbs z linii Aura.

Jedną z zalet tego sprzętu jest estetyczny wygląd, dzięki czemu mikser wspaniale komponuje się z moimi klasycznymi białymi meblami kuchennymi. Cechy użytkowe również oceniam wysoko, ponieważ mikser posiada aż 5 poziomów prędkości i funkcję turbo, co stawia go na pierwszym miejscu obsługiwanych do tej pory przeze mnie mikserów. Poręczna rączka pozwala stabilnie i łatwo utrzymać urządzenie w dłoni, a zasięg kabla daje możliwość nieskrępowanych ruchów i dodaje nieco mobilności do tej, jakby nie patrzeć, pracy stacjonarnej.

Zestaw prezentuje się naprawdę bogato - 5 końcówek w poręcznym i stylowym białym woreczku. Mamy zatem parę ubijaczek, parę haków oraz jedną trzepaczkę balonową. Tak duży wybór umożliwia przygotowywanie wszelakich ciast, a mycie poszczególnych elementów po zakończeniu użytkowania jest tak proste, że aż, o dziwo, przyjemne.

Muszę przyznać, że współpraca z tym urządzeniem to dla mnie prawdziwa frajda. Nie spotkałam się z wygodniejszym i efektywniejszym mikserem jak do tej pory i nie zastąpię go żadnym innym. A kwestie ekonomiczne? Mikser Aura można nabyć już za nieco ponad 100zł, także wyjątkowo korzystnie, jak za tak wysoką jakość.




niedziela, 19 kwietnia 2015

Naleśniki czekoladowe/ kakaowe

Chyba nie ma lepszego połączenia, jak: czekolada + truskawki + bita śmietana, no chyba że jeszcze kieliszek szampana, ale nie tym razem :-) Tym razem zapraszam Was na czekoladowe naleśniki wykonane przy użyciu genialnego miksera, o którym mieliście już okazję czytać w poprzednim poście.

Składniki na ciasto naleśnikowe:

  • 1/4 szklanki wody gazowanej,
  • 2/3 szklanki mąki pszennej (im wyższy typ, tym lepiej, naleśniki będą wówczas pełnoziarniste, a dla otrzymania puszystych naleśników polecam mąkę Lubella)
  • 1 jajko,
  • szczypta soli,
  • olej do smażenia,
  • 2 łyżki kakao.

Składniki na bitą śmietanę:

  • kubeczek śmietany (250ml) 30% lub 36% tł.,
  • 1 łyżka cukru pudru,
  • kilka kropli soku z cytryny.

Wykonanie:

Składniki  na ciasto naleśnikowe zmiksowałam swoim super mikserem ręcznym Aura od Russell Hobbs. Gotowe ciasto porcjami wylewam na rozgrzaną patelnię i smażę równomiernie z obu stron. Od niedawna jestem w posiadaniu patelni do naleśników i powiem Wam, że genialna sprawa - naleśniki smażą się łatwiej i szybciej. Naleśniki proponuję odłożyć na bok do przestygnięcia, ponieważ na gorących bita śmietana lubi się rozpływać.Składniki na bitą śmietanę także miksujemy. Ręczny mikser sprawdza się przy tym rewelacyjnie, śmietana wychodzi pięknie ubita. Na przestudzone naleśniki nakładamy porcję bitej śmietany i owoce.

Smacznego!


wtorek, 14 kwietnia 2015

Babka (mocno) cytrynowa

Wprawdzie święta już za nami, ale smak na babkę nadal pozostał :-) a zwłaszcza na taką, która nie pojawiła się przy świątecznym stole. Pora zatem nadrobić zaległości babkowe, a przy okazji przetestować ręczny mikser Aura marki Russell Hobbs - genialne urządzenie, które służy mi od kilkunastu dni i jestem z niego naprawdę zadowolona. Recenzja urządzenia już niebawem, a tymczasem - przepis. Bierzcie i róbcie swoje babki cytrynowe. Omnomnom!!!

Składniki na ciasto:


  • 4 jajka
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1,5 szklanki mąki tortowej puszystej, świetnie się sprawdza mąka Lubella
  • 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego
  • 1 szklanka oleju
  • sok z cytryny

Składniki na lukier:

  • sok z cytryny
  • cukier puder

Wykonanie: 

Jajka zmiksowałam z cukrem za pomocą końcówek do ubijania. Następnie dodałam suche składniki i ponownie uruchomiłam mikser na wolnych obrotach. Na koniec dodałam do ciasta składniki wilgotne i znów ubijałam na gęstą płynną masę. Ciasto przelałam do formy posmarowanej masłem i wysypanej mąką. Wstawiłam do pieca na 45 minut. Polecam piec w temperaturze 170-180 stopni przy jednoczesnym grzaniu od góry i od dołu.
Po wyjęciu ciasta wyłożyłam je na paterę i polałam przyrządzonym lukrem na bazie soku z całej cytryny i cukru pudru. Cukru pudru należy użyć tyle, by uzyskać gęsty biały płyn. Proponuję stopniowo dozować ilość, aż do uzyskania pożądanej konsystencji.

Smacznego!




sobota, 28 lutego 2015

Pełnoziarniste racuchy - placki z jabłkami

Racuchy chodziły za mną już od kilku dni, a fakt, że w domu znajdowały się zarówno jabłka, jak i pełnoziarnista mąka oraz wyjątkowy i nowiutki blender Aura od Russell Hobbs sprawił, że zostałam postawiona pod ścianą i musiałam wręcz przygotować te chrupiące, złociste i pachnące cynamonem placuszki. Teraz dzielę się z Wami przepisem. Swoją drogą, przy tej okazji zdradzę Wam swój mały sekret - w swoim życiu opanowałam do perfekcji 2 przepisy - jeden na ciasto marchewkowe, drugi na naleśniki. Nie trudno się domyśleć, że większość tworzonych przeze mnie ciast bazuje na przepisie na moją ukochaną "Marchewkę", a inne dania, np. racuchy, bazują na przepisie na naleśniki :-) 

Składniki: 

  • ½ szklanki mleka
  • ½ szklanki wody gazowanej
  • 1 szklanka mąki Pełne Ziarno Lubella
  • 1 jajko
  • 1 łyżka oleju do ciasta
  • olej do smażenia
  • szczypta soli
  • 5 jabłek
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego
  • blender ręczny np. Aura od Russell Hobbs 

Wykonanie: 



Jabłka obieramy i trzemy na tarce na wiórki. Pozostałe składniki blendujemy ze sobą za pomocą ręcznego blendera – w moim przypadku jest to cudowny blender Russell Hobbs :-)
Do gotowego ciasta dodajemy starte jabłka i całość mieszamy dokładnie łyżką. Smażymy na rozgrzanym oleju krążki w dowolnym rozmiarze, takim jak nam odpowiada.
Serwujemy posypane cukrem pudrem.



Smacznego!

środa, 18 lutego 2015

Kolorowe smoothies – dla każdego coś dobrego – orzeźwiający, odchudzający i odżywczy koktajl witamin

Dziś chciałabym zaprezentować Wam te oto cudeńka. Mowa tu oczywiście o przygotowanych przeze mnie koktajlach w trzech modnych kolorach: żółtym, zielonym oraz czerwonym i genialnym blenderze ręcznym Aura marki Russell Hobbs, który doceni każda pani domu. Wygodny i prosty w obsłudze – doskonały do zadań specjalnych i na co dzień. Ale przejdźmy już do moich smoothies, bo się niecierpliwią J Każdemu z nich nadałam swoje własne nazwy.

Żółty – orzeźwiający - Wspomnienie minionego lata
Zielony – odchudzający – Idzie wiosna
Czerwony – odżywczy – Czerwone krwinki  i Endorfinki

Składniki – smoothie żółty:


Składniki – smoothie zielony:

  • 1 banan
  • garść liści szpinaku
  • 2 sztuki kiwi
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego Sante
  • kilka kropel soku z limonki
  • odrobina mleka

Składniki – smoothie czerwony:

  •      opakowanie truskawek – w moim przypadku były to mrożone
  •      ½ granatu
  •       1 łyżeczka cukru trzcinowego Sante
  •       odrobina mleka

Wykonanie:

W każdym przypadku składniki wymagające obrania pozbawiamy zbędnej skórki i kroimy na mniejsze cząstki. Te umieszczamy w naczyniu i blendujemy, aż do uzyskania jednolitej substancji. Przelewamy do wysokich szklanek, mogą być schłodzone. Dekorujemy i pijemy na zdrowie.

Smacznego!