Pysznie u Marty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zimowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zimowo. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 lutego 2015

Na chorobę grogu łyk, co na nogi stawia w mig #niedozastąpienia

Dzisiaj będzie nietypowo.
Ciut rymowo, a ciut zdrowo.

Żona chora,
taka pora...
Postu ni ma,
bo jest zima :-)
Przyszło mi naskrobać posta,
Ona musi w łóżku zostać.
Kicha, smarka, pokaszluje.
...
Wiem! Mój grog ją uratuje!

Umiem zagotować wodę,
miodu dodać na osłodę,
z cytryn soki wnet wyduszę
jeszcze whisky dodać muszę.

I finito, fajrant mam.
Napój żonie szybko dam.
On na nogi ją postawi
i choroba ją zostawi.






Ten post jest wpisem konkursowym.

czwartek, 8 stycznia 2015

Korzenne pierniczki

Przed świętami nie zdążyłam, dlatego uzupełniam zaległości teraz, aby na kolejny rok był już zaktualizowany przepis :-) Zmodyfikowałam nieco wpis z 22.12.2012, ponieważ według tamtej receptury ciasto wychodziło zbyt mocno kleiste. Teraz na pewno będzie lepiej :-)

Jedyne co musicie zrobić to użyć dwa razy więcej mąki. Tak, aż dwa razy. Ja dosypywałam i dosypywałam i wyszło drugie tyle, co tam w przepisie :-) Mąka przyda się także do posypania stolnicy, żeby ciasto się do niej nie przykleiło. Wykonanie pozostaje niezmienione. Po kilku dniach leżakowania pierniki pokryłam lukrem - mix soku z cytryny i cukru pudru przypadł wszystkim do gustu. Często słyszałam, że bardzo dobra polewa, taka lekko kwaśna ;-)

A teraz fotki zrobione jeszcze przed świętami.

I zestaw zrobiony dla Elżbietki :* Za rok wprowadzę takie zestawy do oferty komercyjnej :-) Ela, proszę o rekomendacje, chętni, proszę o składanie zamówień :-)


niedziela, 5 października 2014

Czekolada na gorąco z malinami

Dzisiaj będę Was kusić małą przyjemnością. Czekolada na gorąco z nutą malinową - idealna na tę porę roku :-)

Składniki: 


  • 3/4 kubka napoju czekoladowego Alpro,
  • 2 łyżeczki konfitury malinowej (ja użyłam takiej domowej, ale pewnie na półkach sklepowych też coś znajdziecie, jeśli nie chce Wam się bawić w robienie konfitur :-)),
  • 125g śmietany 36% tł.,
  • 1/2 łyżeczki cukru pudru,
  • kostka czekolady do potarcia.

Wykonanie: 

Napój czekoladowy podgrzewamy w rondelku. W międzyczasie ubijamy śmietanę z cukrem pudrem. Gdy napój będzie gorący, ale nie wrzący, przelewamy go do kubka. Dodajemy konfiturę malinową i mieszamy. Bitą śmietanę nakładamy na wierzch i całość posypujemy tartą czekoladą.


Smacznego!

czwartek, 19 grudnia 2013

Testowanie barszczu czerwonego ekspresowego Knorr

Jeśli w tym przedświątecznym czasie Wasz zasób czasu jest wyjątkowo ograniczony, polecam wszystkim skorzystanie z doskonałej alternatywy dla gotowania barszczu od podstaw. Barszcz czerwony Ekspresowy z Knorra idealnie wpisuje się w klimat świąteczny i pozwala na pewne modyfikacje smakowe, co jest o tyle przydane, gdy znudził się już Wam smak tradycyjnego barszczyku.
Przygotowanie barszczu jest dziecinnie proste, śmiem przypuszczać, że nawet nie znający się na gotowaniu mężczyzna dałby sobie z tym radę ;) 
Ja przygotowałam barszczyk zgodnie z instrukcją na opakowaniu, czyli 2 łyżeczki barszczu na 180ml gorącej wody. Całość dokładnie wymieszać, nie gotować. 
Pierwsza wersja smakowa barszczu jest ostrzejsza. Taki efekt można uzyskać dodając kilka kropel soku z cytryny, szczyptę cukru i świeżo zmielony pieprz (producent poleca także estragon i tymianek dla wzbogacenia smaku).
 Wersja słodka powstała natomiast z miodem i cynamonem.
Osobiście uważam, iż lepsza jest wersja ostrzejsza. Słodki barszcz nie dawał mi odczucia ani zupy ani słodkiego napoju rozgrzewającego. Ale oczywiście jak kto woli, moi drodzy. Spróbujcie sami obu wersji i wybierzcie najlepszą dla siebie.

Smacznego!

Pierniczki świąteczne

Jako, że na moim blogu przepis na pierniczki już jest, a znajdziecie go tutaj, dlatego teraz tylko fotografia tegorocznych wypieków. Jak podoba się dekoracja??

Smacznego!

Zupa cebulowa z grzankami

Składniki:

Na zupę cebulową:

  • 1kg cebuli
  • masło
  • bulion warzywno-drobiowy
  • serek topiony
  • sól, pieprz do smaku
  • ser żółty w kostce

Grzanki:

  • chleb tostowy
  • 1/2 kostki masła
  • 1/2 główki czosnku
  • przyprawy do smaku.

Wykonanie:

Grzanki

Należy je przygotować wcześniej. Chleb tostowy pokroić w kostkę. Połowę kostki masła rozetrzeć z połową główki czosnku (potartego wcześniej). Rozgrzać piekarnik. Do naczynia żaroodpornego wrzucić pokrojony chleb nakrywając w miarę równomiernie masło z czosnkiem tak, aby w miarę, jak się będzie topić to wszystko, większość chleba ma być nasączona. Na spodzie naczynia i tak powinna zostać niewielka warstwa masła jak się to roztopi. Trzeba wtedy przewracać grzanki, żeby jak najwięcej z nich nasiąknęło, a jak będzie za mało masełka, to można śmiało dodawać. Wyjąć, jak się ładnie zarumienią i są chrupiące. Można dodać przypraw ale to już na etapie wkładania chleba do naczynia.

Zupa cebulowa

Obieramy cebulę i kroimy ją w drobną kostkę. Podsmażamy ją na masełku do zarumienienia, następnie miksujemy na jednolitą gładką konsystencję. Dodajemy do bulionu. Gotujemy na małym ogniu. W trakcie gotowania dodajemy serek topiony i doprawiamy do smaku. Nakładamy grzanki, nalewamy zupy i przykrywamy całość plastrami sera. Zupę zapiekamy przez kilka minut w piekarniku lub mikrofalówce.


Smacznego!




niedziela, 24 listopada 2013

Owsianka orzechowa z bananem i szczyptą czekolady

O tej porze roku nic tak nie rozgrzewa z rana jak filiżanka pysznej herbaty i właśnie owsianka. Tutaj pomysł na orzechową z bananem i odrobiną słodyczy, czyli czekoladą.

Składniki:




Wykonanie: 

Napój orzechowy podgrzać, w trakcie dodać płatki owsiane i gotować zgodnie z zaleceniami. Ja przyrządziłam tę owsiankę w 5 minut dosłownie. Przelać do miseczki, dodać pokrojonego w drobne kawałki banana i ewentualnie posypać czekoladą.

Smacznego!



niedziela, 21 kwietnia 2013

Czterowarstwowe maple latte


 Uwielbiam kawę!!! Zwłaszcza w weekend o poranku, kiedy jest więcej czasu, by się nią rozkoszować oraz by ją przyrządzić. Dziś podaję przepis na kawę z syropem klonowym.

Składniki na porcję:

Wykonanie:

Do szklanki do latte wlewamy syrop. Mleko lub napój sojowy lekko podgrzewamy, następnie ręcznym spieniaczem spieniamy mleko i przelewamy do szklanki. Zaparzone espresso (ja użyłam takiego z kawiarki ciśnieniowej) nalewamy powoli po łyżeczce tak, by wytworzyć warstwę kawy pod pianką.

Smacznego!



środa, 10 kwietnia 2013

Gorący grog


Jeszcze zima nas nie opuściła, choć kalendarzowo mamy już wiosnę, dlatego polecam na rozgrzanie wypić wieczorem kubeczek gorącego groga. Ale uprzedzam, działa także usypiająco, przynajmniej na mnie.

Składniki na porcję:

  • 3/4 kubka gorącej wody,
  • duża łyżka miodu,
  • odrobina soku z cytryny,
  • plasterek cytryny,
  • 2-4 goździków,
  • szczypta cynamonu zmielonego,
  • laska cynamonu do dekoracji,
  • 2 łyżki dobrej whisky.

Wykonanie:

Do kubka nalać gorącej wody z czajnika i rozpuścić w niej łyżkę miodu. Dodać sok z cytryny, szczyptę cynamonu oraz whisky i wymieszać. W plasterek cytryny wbić goździki, dodać do kubeczka. Na koniec udekorować laską cynamonu i do łóżka :)

Smacznego!!!





niedziela, 31 marca 2013

Likier kawowy


Jeszcze przed świętami zrobiłam buteleczkę tego trunku i jeszcze przed świętami się skończył... a szkoda. Teraz jednak mam chwilkę na podanie Wam dobrego przepisu, zatem przejdźmy do konkretów.

Składniki:

  • 100ml spirytusu,
  • puszka mleka skondensowanego (ja użyłam niesłodzonego, bo wolałam je sama dosłodzić, ale jak komuś wygodniej będzie słodzone, nie ma problemu, tylko wtedy pomijamy już cukier, tak woli ścisłości),
  • 1 szklanka cukru kryształ,
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego,
  • 100ml wody,
  • 3 łyżeczki kawy (dobrej rozpuszczalnej).

Wykonanie:

Wodę zagotować, dodać kawę i zaparzyć. Mleko przelać do garnka i gotować. W międzyczasie dodać cukier kryształ oraz wanilinowy. Następnie dolać kawę, dalej gotować, ale zanim zacznie wrzeć, zdjąć z ognia. Odstawić do wystudzenia. Na koniec dolać spirytusu i dobrze wymieszać. Można już przelać do butelki lub od razu zacząć się delektować. smak jest naprawdę wyborny.

Smacznego!!!


sobota, 29 grudnia 2012

Rozgrzewająca herbatka na zimę - test syropu z Herbapolu

Zima w pełni, zatem to dobry sezon na napoje rozgrzewające :) Dziś spacerując między kolejnymi działami w sklepie natknęłam się na syrop o smaku imbirowym z cynamonem i goździkami firmy Herbapol. Postanowiłam go przetestować, bo tak ładnie się do mnie "uśmiechał" z tej półki :)
Po powrocie z zakupów od razu zrobiłam sobie rozgrzewającą herbatkę.

Składniki:


  • 1 torebka herbaty
  • 1/10 kubka syropu

Wykonanie:


Żadnej wielkiej filozofii tutaj nie ma, ale dla ścisłości - zaparzyć herbatę i dolać do niej syrop, dobrze wymieszać.

Opinia:

Herbatka jest naprawdę pysznaaa i cudownie rozgrzewa. Syrop można tez dodać do samej wody lub stosować go jako dodatek do deserów, jak poleca producent na opakowaniu.

Inną wariacją na temat rozgrzewającej herbatki może być dodanie jeszcze kawałka pomarańczy :-)

Smacznego!


piątek, 28 grudnia 2012

Kawa "żółwik" na zimowe popołudnia

Dostałam wreszcie wymarzoną mieszankę David Rio, która łączy w sobie esencję zielonej herbaty, przypraw aromatycznych i miodu. Zażyczyłam sobie taki prezent na gwiazdkę od siostry :) Gdzie to można znaleźć, spytacie, a ja spieszę z odpowiedzią - na Allegro. Pyszny napój można przyrządzić z samej tej mieszanki zalanej ciepłym mlekiem bądź wodą. Ja jednak polecam wersję kawową, która poznałam już wcześniej w znanej sieci kawiarni coffeeheaven.

Składniki:


  • 2 łyżeczki kawy mielonej
  • 1 miarka (około 20 g) mieszanki David Rio Tortoise Green Tea Chai
  • szklanka mleka

Przygotowanie:


Kawę zalewamy gorącą, ale nie wrzącą wodą, parzymy około minuty i przelewamy przez sitko do kubka. Fusy wyrzucamy a do otrzymanego "espresso" dodajemy mieszankę Chai. Całość należy bardzo dokładnie wymieszać. W między czasie podgrzewamy mleko, następnie je spieniamy i dolewamy do kubka.
Na koniec można sobie pozwolić na różnego rodzaju fantazje i wariacje :) Dziś polecam posypać spienione mleko nową przyprawą, którą testuję dzięki wspaniałomyślności firmy Kotanyi. Jest to czekolada do kawy deserów w młynku, którą możemy zmielić drobno lub nieco grubiej, według naszego uznania.

Smacznego!


sobota, 22 grudnia 2012

Korzenne pierniczki na święta

Już od środy pachnie nimi w całym domu. Ja zrobiłam je właśnie wtedy i włożyłam do pudełka, a dziś już wyłożyłam je na talerz, aby zmiękły do świąt. Odważyłam się także skosztować kilka i muszę przyznać, że są genialne. Jeśli natomiast Wy zrobicie je dziś lub jutro, gwarantuję Wam, że także zdążą zmięknąć.

Składniki:


  • 0,5 kg mąki
  • 100 g cukru pudru lub kryształ
  • 200 g miodu
  • 120 g masła
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżki przyprawy korzennej do piernika

Przygotowanie:


W misce wymieszać mąkę z sodą. W międzyczasie podgrzać miód razem z masłem, cukrem i przyprawą korzenną, a gdy całość osiągnie jednolita konsystencję, przelać do miski z mąką. Dodać jajko i zagniatać ciasto. Gdyby było zbyt kleiste, dodać więcej mąki. Następnie ciasto rozwałkować i wycinać ciasteczka za pomocą specjalnych świątecznych wykrawaczek, nożem lub innym kreatywnym sposobem. Zdradzę Wam, że moja siostra wycinała pierniczki foremkami do ciastoliny z dziecięcego zestawu :) pomysł ciekawy, prawda?
Ciasteczka rozłożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i umieścić w średnio nagrzanym piekarniku. Piec przez 10 minut, po czym wyjąć, ciasteczka przełożyć na talerz, a do pieca wstawić nową porcję, bo na jednej się nie skończy :)
Gotowe ciasteczka są dobre same, ale można je dodatkowo polać lukrem  zrobionym z soku z cytryny i cukru pudru.
Pierniczki po ostudzeniu powinno się włożyć do pudełka i wyjąć z niego około 2 dni przed planowanym zjedzeniem, żeby zmiękły. Te jednak miękną szybko, a ponadto do Świąt już nie daleko, zatem wystarczy przechowywać je na talerzu.

Smacznego!!!